Agata Tuszynska - Aktulanosci powrót >>
 
I wydanie
opawa broszurowa
ISBN 978 83 08 040 99-7
cena detaliczna 29,90 zł
Dzisiaj 10% taniej: 26,91 zł
Kup książkę
Media o książce

 

Polityka, Marta Sawicka

Jak ocenić książkę, która jest osobistym świadectwem traumy? Która zbudowana jest nie tyle ze słów, co z nagich emocji, z łez i krzyku. W przypadku „Ćwiczeń z utraty” mimo wszystko takiej oceny dokonać można, bo Agata Tuszyńska odnajduje siłę, by wziąć emocje w ryzy, by nadać im kształt, przywrócić im mapę pamięci i, co najważniejsze , tworzyć na przekór śmierci. Autorka biografii Singera dała się poznać jako świadoma pisarka. Potrafi nią być  także wobec wielkiej osobistej tragedii, jaką jest śmierć jej męża. Emocjonalny ekshibicjonizm jest tu silnie kontrolowany. Narratorka potrafi być sucha i rzeczowa opisując fizjologię, przywołując statystyki. Potrafi być żarliwa i romantyczna, gdy pisze o uczuciu „nałogowców wzajemnej obecności”. Nie szczędzi też wersów z Simonowa czy Dickinson. Wreszcie sama potrafi być poetycka, uruchamiając w sobie poruszające opisy i metafory.

Gazeta Wyborcza, Anna Janko

„Ćwiczenia z utraty” to nie jest tylko jeden z tych zapisów granicznych życiowych sytuacji, które mogą być wsparciem w cierpieniu. Ta książka należy do gatunku utworów żałobnych, ma przemyślaną formę artystyczną i, jak wiele innych tekstów tego właśnie rodzaju, powstała na gorąco, w bezpośredniej bliskości śmierci.

Książka Tuszyńskiej obejmuje okres półtora roku, od diagnozy do odejścia H. Ale już na pierwszej stronie jest wszystko: początek i koniec. Nie będzie linearnej fabuły, emocje  od razu uzyskują maksymalne napięcie. Tuszyńska patrzy na swego ukochanego, który się przeobraża pod wpływem choroby, żegna się z nim codziennie, nie rezygnując z wiary w cudowne ocalenie. Dojrzewa tym szybciej, im szybciej postępuje destrukcja ciała i osoowości męża. Zaczyna rozumieć, że oboje żyją na wyspie, „gdzie nie ma przyszłości i czas się odlicza wstecz”. Ale w tej wyspiarskiej inności też się toczy jakaś codzienność, trzeba chorego karmić, myć, przemawiać do niego. Trzeba walczyć o jego interesy, na przykład, nie pozwolić, by hospicjum odebrało mu specjalistyczne łóżko. Na wyspie też się miewa humor lepszy lub gorszy, ma się wątpliwości co do swych podstawowych wyborów, ma się do siebie nawzajem żal o coś, a potem się przebacza. Udowodniono, że człowiek zbuduje dom w każdych warunkach. I takie razem-osobno to wciąż jeszcze Razem. Cenne, najcenniejsze wspólne życie.

 
 
(c) Wydawnictwo Literackie 2008 projekt i wykonanie: YELLOWTEAM.PL